Results 10 of 30
|
[ POETRY]
|
| ... radośnie i zbliżył się aż pod samo okno. Ubrałem się po ciemku, porwałem strzelbę i zachowując jak największą ciszę, wyskoczyłem przez okno wprost na grzbiet Ali-Baby. Rumak ruszył z kopyta, przesadził kilka ogrodowych parkanów i pobiegł przed siebie, unosząc mnie nie wiadomo dokąd. Pędziliśmy tak przez dłuższy czas w ... |
|
[ POETRY]
|
| ... za burtą! - krzyknął kapitan stosownie do obowiązujących przepisów. Ale zanim ktokolwiek zdążył rzucić się na ratunek, pan Kleks ze zwinnością wprawnego jeźdźca wskoczył na grzbiet jednej z ryb, chwycił ją za płetwy i zmusił do przebicia piłą drugiego napastnika. Następnie podpłynął do statku, kazał spuścić żerdź i wdrapał się po ... |
|
[ POETRY]
|
| ... się do celu! Nie bać się! Jestem z wami! Dla dodania otuchy marynarzom pan Kleks igrał z niebezpieczeństwem. Od czasu do czasu wskakiwał na grzbiet przepływającego obok hipopotama, klepał go po łbie i wykrzykiwał donośnie: - Hip-hip! Hi-po! Hi-po-po! Tam-tam! Wiśta! Po odpłynięciu na znaczną odległość ... |
|
[ POETRY]
|
| ... kraju. Ojca najbardziej zainteresowały szczegóły dotyczące konstrukcji Alojzego, zwłaszcza że w swojej bibliotece posiadał książkę pana Kleksa o energii kleksycznej. Był to właściwie tylko grzbiet, ale nie ulegało wątpliwości, że ojciec zaraz po obiedzie napisze nową wersję tego dzieła i ponownie je przeczyta. Rodzice podziwiali osobliwości, które przywiozłem z Alamakoty. ... |
|
[ POETRY]
|
| ... Panie profesorze, co to ma znaczyć? - Ala-ma-kota, Ala-ma-kota - wyszczebiotał pan Kleks i potarł dziobek o płytę tarasu. Kot Hieronim wyprężył grzbiet, oblizał się smakowicie i już, już gotował się do skoku, gdy pan Kleks zatrzepotał skrzydłami i w samą porę, tuż przed nosem Hieronima, uniósł się ... |
|
[ FICTION]
|
| ... zawiędłej w trudach twarzy. Włosy jego są mocno siwe. a długa broda zupełnie biała. Pierś zaklęsła pod pikowanym kaftanem często zadychuje się wprawdzie, a grzbiet zgarbiony nigdy jakoś nie chce się rozprostować, ale tym nie ma się co trapić, póki nogi i oczy starczą, póki i w ręku siła jest. ... |
|
[ FICTION]
|
| ... dobrodziej dwoma kamieniami od razu cisnął na starego Żyda... Ale to nic nie szkodzi. Ja ten jeden podniosę i ten drugi też podniosę. Mój grzbiet już się sam do ziemi schyla... Musnął dwa razy białą swą brodę i pomyślawszy chwilkę rzekł: - Pan dobrodziej wie, jak ja się nazywam? Nu, ja ... |
|
[ FICTION]
|
| ... stopy resztką obuwia ozute, potem ręce zgrabiałe i drżące, które się uszaków drzwi6 z obu stron chwytają, żeby dopomóc nogom przez próg, a wreszcie grzbiet w pałąk zgięty. Jest to Kuntz Wunderli, stary tragarz, którego wszyscy znają. W sali zapanowywa szmer głośniejszy nieco. - To kandydat?... Na miłosierdzie boskie, cóż to ... |
|
[ FICTION]
|
| ... zlęknie! - dodaje drugi. Leu Peter, stolarz, przychyla się ku niemu. - A machnij no, stary, pięścią! Dalej! Wunderli postępuje krok naprzód, podnosi nieco głowę, prostuje grzbiet i macha kilka razy ręką, której ściśnięta pięść ginie w długim rękawie pożyczonego kubraka. Ręka opada mu za każdym razem jak złamana gałęź. W stawach ... |
|
[ FICTION]
|
| ... z kijami, później Rejent i Cześnik w oknach PAPKIN Panie majster, proszę waści Przyzwoicie, grzecznie, ładnie, Nie murować tu z napaści, Bo mu na grzbiet co upadnie. po prótkim milczeniu Wy zaś drudzy, dobrzy ludzie, Którzy młotki, piony, kielnie W niepotrzebnym dzisiaj trudzie Używacie arcydzielnie, Idźcie wszyscy precz do czarta! ... |
|
[ FICTION]
|
| ... zbyt wzniosło, Przestańmy. Świat poprawiać - zuchwałe rzemiosło. Na złe szczerość wychodzi, prawda w oczy kole, Więc już łajać przestanę, a podchlebiać wolę. Których więc grzbiet niekiedy, mnie rozum nawrócił, Przystępujcież filuty, nie będę was smucił. Ciesz się, Pietrze, zamożny, ozdobny i sławny, Dobrym kunsztem urosłeś, nie złodziej, lecz sprawny, Nie ... |




